Partner artykułu czytaj ten artykuł
Zima to nie jest czas sprzyjający sportowym aktywnościom. Owszem, „morsy” się cieszą, podobnie jak miłośnicy gór czy szusowania na nartach i deskach. Mniej zapalczywym biegaczom czy rowerzystom niskie temperatury, śnieg i nieprzyjemna aura psują zabawę. Czy to oznacza, że w zimowych miesiącach hasło „w zdrowym ciele, zdrowy duch” odchodzi w zapomnienie? Dzięki technologiom nie musi być tak być.

Zdrowe podejście do życia to nie tylko fizyczna aktywność. Warto również zadbać o odpowiednie odżywianie. Pomóc mogą w tym kuchenne gadżety pozwalające przetrwać zimę. W ofercie np. Komputronika znajdziemy m.in. parowary, za pomocą których gotuje się dania na parze. Plusem tego typu urządzeń jest fakt, że za jednym zamachem można przygotować kilka składników, gotując je w tym samym czasie. Najtańszy parowar kupimy już za około 85 zł. Droższe modele mają większą pojemność lub też oddzielne pojemniki, dzięki czemu zapachy przyrządzanych składników nie mieszają się ze sobą.

Przydatnym narzędziem w kuchni, nie tylko zimą, są sokowirówki. Sok przygotowywany samemu często smakuje lepiej niż ten kupny! Ceny wyciskarek zaczynają się już od 67 zł. Droższe egzemplarze mają większą moc, co przyspiesza wyciskanie soku. Ich przewagą jest często również możliwość regulowania prędkości. Choć zimą dostęp do świeżych owoców jest nieco ograniczony, to i tak sokowirówka pozwala przypomnieć smaki lata. Z kolei w przygotowaniu pysznych koktajli, w tym także warzywnych, pomóc mogą blendery. W nich da się również zrobić zupę krem, która może rozgrzać w zimowe popołudnie. Ceny blenderów kielichowych zaczynają się od 66 zł, blender ręczny kupimy już za 39 zł.

Sportowe akcesoria mogą być dobrą motywacją, by nie dać się niskiej temperaturze i przezwyciężyć „zimowego lenia”. Warto więc rozważyć zakup fitnessowej opaski, której zadaniem jest liczenie przebytego dystansu i spalonych kalorii. Fakt, że robimy postęp i podczas spacerów czy biegania pokonujemy coraz to większe odległości, jest świetną zachętą do dalszej pracy. Fitnessowe gadżety, takie jak inteligentne opaski czy inteligentne zegarki, mogą więc spowodować, że nawet zimą będziemy się więcej i częściej ruszać. Droższe modele pozwalają na dokładniejszą analizę aktywności oraz wyznaczają kolejne cele. Na dodatek mają funkcje, takie jak bardziej precyzyjne mierzenie pulsu.

Za oknem temperatura spada do minus piętnastu stopni, sypie śnieg, wieje wiatr, jest ciemno, a najprzyjemniejszym miejscem na świecie wydaje się łóżko. Cóż, nie da się ukryć, że w takich warunkach trenować mogą tylko najbardziej wytrwali. Skoro jednak nie da się ćwiczyć na powietrzu, wciąż można aktywnie spędzać czas w domu. Na przykład biegając na bieżni - najtańsza w ofercie Komputronika kosztuje 650 zł. Jej maksymalna prędkość wynosi 10 km/h. Wyświetlacz pokazuje aktualną prędkość, przebyty dystans i spalone kalorie, a także czas, jaki poświęciliśmy na trening.

Nieco tańsze - ich ceny zaczynają się od 379 zł - są tak zwane orbitreki, czyli urządzenia łączące ruchy steppera, bieżni mechanicznej i roweru treningowego. Dzięki nim w ćwiczenia angażuje się wszystkie partie mięśniowe. Treningi na orbitrekach są przyjemne, a zarazem bardzo intensywne. Regularne ćwiczenia mogą polepszyć nastrój, a przede wszystkim przyczyniają się do poprawy funkcjonowania układu oddechowego oraz układu krążeniowego. Nawet najtańszy orbitrek jest wyposażony w wielofunkcyjny komputer z wyświetlaczem LCD. Pokazywana jest na nim prędkość, liczba przebytych kroków czy spalone kalorie.

Miłośnicy jazdy na rowerze, zamiast ślizgać się po nieodśnieżonej i nieprzygotowanej ścieżce rowerowej, mogą pedałować w mieszkaniu, jeżdżąc na rowerku stacjonarnym. Najtańszy kupimy już za 209 zł. To niedużo, by być w formie na wiosnę.

Jak widać, zima nie oznacza przerwy w zdrowym trybie życia. Wręcz przeciwnie - choć aura nie rozpieszcza, za pomocą elektronicznych gadżetów można przetrwać chłodne miesiące w dobrej formie.