Partner artykułu czytaj ten artykuł
Najpierw były małe, zagracone, pełne wielkich monitorów CRT i oprogramowania, którego legalności nikt nie mógł zagwarantować. Ale w miarę jak Polska i Polacy się bogacili, tak sklepy komputerowe zmieniały się w dopracowane w każdym calu przestrzenie.

Lata 1996-2000 – Szaro i kanciasto

W połowie lat 90. klienci kupowali to, co było dostępne, akceptowali w zasadzie każdą markę, każdą cenę, która mieściła się w przedziale średniej dla danej kategorii produktu. Był to czas sprzedawców – stanowili oni niemal jedyne źródło profesjonalnej wiedzy. Klienci zwykle oczekiwali najlepszego rozwiązania w ramach posiadanego budżetu. Sprzęt miał być nowoczesny, dawać możliwości rozwoju. Oprogramowanie było przykrym dodatkiem, za który trzeba było zapłacić. Wygląd komputerów i towarzyszących im urządzeń peryferyjnych nie miał generalnie znaczenia.

Salony komputerowe w tamtym okresie koncentrowały się na maksymalizacji ilości stanowisk, przy których mógł zasiąść klient, opowiedzieć o swoich potrzebach i otrzymać ofertę. Ważne było krzesełko, biurko i kompetentny sprzedawca. Wystrój był drugo- albo trzeciorzędny. Ekspozycja ograniczała się do najnowszych produktów i prezentacji rodzajów obudów, wyglądu monitorów i rodzajów klawiatur i myszek. Najważniejsza była możliwość skonfigurowania komputera według wytycznych klienta – czasem wymarzonej konfiguracji, czasem konfiguracji kompromisowej, mieszczącej się w ograniczonym budżecie.

- Komputronik już jesienią 1997 roku dysponował systematycznie rozbudowywanym katalogiem produktów dostępnym przez internet, który zawierał skatalogowany sprzęt według kategorii, wraz z opisami, specyfikacją i zdjęciami. Właśnie ten katalog internetowy, po dodaniu możliwości wkładania produktów do koszyka, przekształcił się w sklep internetowy. Na początku lutego 1998 roku uruchomiliśmy jeden z pierwszych sklepów internetowych w Polsce – od samego początku, poza możliwością zakupu różnych towarów i akcesoriów, oferowaliśmy prosty moduł konfigurowania komputera – mówi prezes zarządu Komputronika, Wojciech Buczkowski.

Rewolucja Apple

W 2001 roku Apple otworzył pierwszy sklep ze sprzętem. I to była prawdziwa rewolucja zarówno w prezentowaniu komputerów, jak i podejściu do klienta. Koncepcja była prosta – drewniane stoły, na nich wystawione działające urządzenia. Każdy może przyjść, sprawdzić, dotknąć, zobaczyć. Do tego pojawiły się stanowiska tzw. „geniuszy”, czyli osób służących pomocą.

Ten sposób podejścia do klienta zaczął wytyczać standardy w branży.

Lata 2001-2007 – coraz więcej internetu

Klienci kupowali komputery najczęściej w sklepach, które znajdowały się blisko ich miejsca zamieszkania. Doprowadziło to do zwiększenia konkurencji właśnie w wymiarze lokalnym i stworzenia zapotrzebowania na kreowanie mocnych marek, zarówno sprzedawców, jak i oferowanych przez nich produktów. W pierwszej dekadzie XXI wieku wzrosło też zapotrzebowanie na marki premium. Liczyła się nie tylko specyfikacja, ale też wygląd i wizerunek sprzętu. Klienci, którzy mieli coraz większe oczekiwania, zmusili producentów do powiększenia portfolio. Zaczęły pojawiać się nowe marki i nowe rodzaje urządzeń, a klienci zaczęli wybierać urządzenia ładne, modne, pasujące do wnętrz.

To wtedy na poważnie zaczął rozkręcać się w Polsce e-commerce. Sprzęt kupowaliśmy już nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale też przez internet.

Lata 2008-2011 – Komputery mają już wszyscy

Rozwój elektroniki sprawił, że i sklepy musiały się zmieniać. Z przestrzeni, gdzie można było kupić głównie komputery, przekształciły się w sklepy ze smartfonami, urządzeniami sieciowymi, drukarkami, laptopami i akcesoriami. Wystrój był już bardzo ważny. Zarówno jeśli chodzi o wyeksponowanie najlepiej sprzedających się urządzeń, ale też od strony estetycznej.

Lata 2012 – 2016 – sklepy bez kasy

W 2013 roku Komputronik otworzył w Warszawie pierwszy sklep bez kasy. Klient zamiast koszyka otrzymuje tablet, a kasjera zastępuje wpłatomat.

Teraz sklepy z elektroniką to już prawdziwe hale. A komputery są już tylko jednym z elementów wyposażenia.